XII Spotkania Trójmiejskich Teatrów Niezależnych 

PIĄTEK 11 GRUDNIA
18:00               Grupa teatralna MIMO TO PAN TEGO NIMA „Garnitur i krem do golenia”  
18:30                Teatr na 4-tym„Muzeum Bezsilności” 
19:30                wernisaż Jerzy Nowak – fotografie teatralne 
20:30                Teatr Poza Tym „Jądro Kobiecości”             

 

SOBOTA 12 GRUDNIA 

16:30               Teatr Kasablanka"Don Kichot"    
17:00               Teatrzyk Błękitnego Czasu „W jednym miejscu, w różnym czasie. Etiuda na pożegnanie” 
17:30                Iwona Gilarska "W pół do godziny"                           
18:00                Grupa Nieformalna KK Spektakl poetycki „Jestem”    
19:00               Narybek from Poland„Dziewictwo”                          
20:00               Spotkanie z Romualdem Pokojskim  
21:00                Strefa Poza Tym„Single story”                            
NIEDZIELA 13 GRUDNIA
16:00                 Sopocka Scena Off de Bicz "...i Julia"     spektakl odwołany- przepraszamy
17:30                 Magda Jędra„Improwizacja” 
18:00                 Teatr Amareya
                        „Faceless” – Katarzyna Julia Pastuszak „Tribute to J.S.”– Agnieszka Kamińska 
19:30                Teatr Lustra Strona Druga „Misja: Wiosna”                          
20:30                Teatr Zielony Wiatrak „Nosorożec w Jeżynach”            
BILETY: 5zł / za jeden spektakl           

 

Opis spektakli:


Grupa teatralna MIMO TO PAN TEGO NIMA
„Garnitur i krem do golenia”
scenariusz i realizacja: Barbara Ziemkiewicz
                                Adam Stawicki
obsada: Daniel Fabrycy,Eugeniusz Sztrejan, Anna Żukiewicz, Monika Łapińska, Gabriela Kwiecińska, Anna Gajewska, Anna Żukiewicz

Spektakl „Garnitur i krem do golenia” porusza temat samoakceptacji jako źródła szczęścia i zadowolenia. Człowiek – główny bohater, gubi się w istniejącej rzeczywistości, jest samotny i nieszczęśliwy. Staje się obcym dla siebie, będąc równocześnie obcym dla innych.
Granica jego wrażliwości zostaje przekroczona. Poczucie własnej wartości i konieczność bycia potrzebnym przestaje istnieć. Człowiek zostaje sam w sytuacji, z której nie widzi już wyjścia. Wtedy pojawia się On. Kim jest? Czy On to myśl człowieka, wolna wola, potrzeba przetrwania, miłość, czy rozpacz i gniew?
On nazwany jest Aniołem. Nauczycielem istnienia. Człowiek od nowa uczy się rozumieć siebie, być z sobą aż wreszcie umie już pokochać siebie.

Teatr na 4-tym
„Muzeum Bezsilności”
scenariusz: Robert Sęk, Dariusz Gałązka (w spektaklu pojawiają się również wypowiedzi dla których inspiracje stanowiły teksty Haliny Poświatowskiej)
reżyseria: Sylwia Dąbrowska
obsada: Dariusz Gałązka, Nan Grenc, Aleksandra Kaźmierczuk, Jarosław Kucharski,
              Magdalena Rudnicka, Robert Sęk, Anna Wieliczko, Kinga Wysocka

To spektakl o stracie, niezrozumieniu, żalu. Zagubieniu, samotności, lęku. O odchodzeniu i zostawianiu. O byciu zostawionym. O braku i o tęsknocie. Ogromnej. O potrzebie, której nie można zrealizować. I o bezsilności, z którą nikt nie potrafi się pogodzić.


wernisaż Jerzy Nowak – fotografie teatralne „TWARZE”

Jerzy Nowak o sobie: Od kilku lat ważne miejsce w moim życiu zajmują dwie pasje: fotografia i tango argentyńskie. I niezależnie od tego czy będę lepszym fotografem wśród tangueros, czy lepszym tanguero wśród fotografów wiem, że nie zamierzam rezygnować z żadnej z nich. Coraz częściej te pasje łączę, aby zachować i w pełni oddać ulotne, piękne chwile i emocje, jakie można zaobserwować, gdy ktoś tańczy tango argentino.
Dlaczego fotografia?
A czy można bez niej żyć? Nie. Fotografujemy lub jesteśmy fotografowani. I chociaż zdanie „wszystko zostało już zrobione” wielokrotnie słyszałem w ukończonej przeze mnie Sopockiej Szkole Fotografii WFH, nadal miliony ludzi chwytają za aparat… Od zawsze lubiłem portrety. Nawet wtedy, gdy fotografuję tańczących tango, skupiam się bardziej na emocjach zawartych w twarzach, niż na całych sylwetkach tancerzy. Bardzo lubię reportaż, jego spontaniczność i nieprzewidywalność. Chciałbym też, aby wzorem wielkiego mistrza, jak najczęściej móc dostrzec ten „decydujący moment”. Czy będzie mi to dane? Zobaczymy.
Dlaczego tango?
Tangiem interesowałem się od dawna. Na początku ograniczało się to tylko do poznawania jego historii i słuchania muzyki, bo tanga na „żywo” nie można było nigdzie uświadczyć. Aż tu nagle notatka w gazecie, „Sopot – Teatr Atelier 31.08.2004 – można posłuchać i zobaczyć tango”. Przyszedłem spóźniony w ten sierpniowy dżdżysty wieczór. Czy mogę wejść? Nawet trzeba, przecież widzi pan, że pada, proszę. Na scenie Guardia Nueva; sympatyczna blondynka w czerwonej spódnicy pieści klawisze akordeonu, skrzypek ledwie muska smyczkiem struny jakby się bał, że przepiłuje skrzypce, wirtuoz klawiszy biega dookoła melodii, cudownie improwizuje. Przed sceną para zaplątana w siebie. Spokój i skupienie. Oszczędność ruchów. Nie wiem, kiedy usiadłem. Przystojny tancerz tańczy z kolejną partnerką, wysoką jak topola, potem z następną równie wysoką „rudą”, później z innymi równie zapatrzonymi w niego. Boże, ja też bym tak chciał! Może spróbuję? Może nie jest jeszcze za późno? Przerwa. Nie mogę wstać. Druga część koncertu. Kolejne pary zaczynają tańczyć. Tango jest wszędzie. Po drugiej części już wiem na pewno, że muszę. Ze stolika biorę ulotkę: „03.09.2004 lekcje tanga w I LO w Gdańsku. Gosia i Jarek zapraszają…” Tak to się zaczęło. Szkoda, że nie zabrałem wtedy aparatu, aby ten moment uwiecznić. Potem byłem już lepiej przygotowany...

Teatr Poza Tym
„Jądro Kobiecości”na podstawie sztuki Joanny Murray-Smith
reżyseria: Jarek Rebeliński
obsada: Dominika Kocieniewska, Izabela Koralewska, Joanna Połubińska,
              Anna Skrzeczkowska, Ewa Zambrzycka

"Jądro kobiecości" jest tragikomedią, która traktuje o kobietach uwikłanych w problemy życia codziennego. Pośpiech, wszędobylski tumult, uliczne billboardy, zdające się być unowocześnioną formą piedestału oraz ukłonem w stronę blichtru. Kwestie podejmowane w spektaklu skłaniają do refleksji. Dominuje ambiwalencja uczuć, przechodzących od stanu nieokiełznanej euforii, przez niepokój i rozgoryczenie, do sytuacji absolutnego zrezygnowania.

Teatr Kasablanka
 "Don Kichot"
obsada:Jadwiga Adamiak; Maria Dragańczuk; Aleksandra Hloušek; Krzysztof Markiewicz
reżyseria: Arkadiusz Szczurek

Jak łatwo jest dać ponieść się ułudzie, jak pięknie jest widzieć siebie w roli wielkiego bohatera. Niebezpieczeństwo pojawia się w momencie, gdy ostrość granicy świata fikcji zamazuje się z realnym światem. Książka niepostrzeżenie rozbudza nasze marzenia i urzeczywistnia je kosztem naszego rozsądku.
Historia Don Kichota jest „smutną groteską”, pogrążeniem w imaginacjach, portretem bohatera popełniającego absurdalne czyny, bohatera zaskakującego siłą woli, komicznego i szalonego, nie pozbawionego zmysłowości. Jest także relacją o poddaniu się i porzuceniu złudzeń, a jednocześnie o nieustannym ich powrocie. Bo czyż to nie one dają nam siłę do działania, odwagę do tworzenia? A przecież są tylko obrazem stworzonym przez świadomość, efektem ludzkiej naiwności…

Teatrzyk Błękitnego Czasu
 „W jednym miejscu, w różnym czasie. Etiuda na pożegnanie”
reżyseria: Krystyna Cyberska

Jest to ostatnie przedstawienie zespołu w składzie, który pracował od około siedmiu lat. Spektakl pt. „W jednym miejscu, w różnym czasie…” jest teatralną impresją o przemijaniu, o pamięci, która utrudnia porozumienie i spotkanie, o próbie zaaranżowania czegoś wspólnie w jednym miejscu, w jednym czasie…

Sopocka Scena Off  de Bicz... i Julia
na podstawie dramatu „Romeo i Julia” Williama Szekspira
scenariusz i reżyseria: Ida Bocian ,wykonanie: Aleksandra Kania
kostium: Agnieszka Wachowiak

„Romeo i Julia” to dobrze wszystkim znana tragedia dwójki bohaterów, których niemożliwość miłości doprowadza do samobójstwa. Ida Bocian zdecydowała się opowiedzieć historię tej miłości z perspektywy Julii, co uzasadnia sposób interpretacji historii dwojga kochanków. Ida Bocian wyeksponowała tragedię Julii i jej samotność. 
Pozostali bohaterowie sztuki pojawiają się w cytatach Julii, a sam Romeo jest jedynie adresatem pytań, które pozostają bez odpowiedzi. Julia szarpana namiętnością i wątpliwościami staje się mimo wszystko marionetką okrutnego losu. Zostaje ze swoja tragedią sama i sama ja przed nami odgrywa.


Iwona Gilarska
"W pół do godziny”
koncept, choreografia, wykonanie: Iwona Gilarska , śpiew: Lena Majewska, muzyka elektroniczna:Michał Jacaszek, kostiumy:Lena Majewska, Iwona Gilarska,
światła: Adam Akerman,

"W pół do godziny" to „[…] niemal intymny spektakl, będący znakomitym wcieleniem poszukiwań w obrębie teatru tańca skupionego na postaci samej tancerki i transmisji jej wewnętrznego świata. To temat konfrontacji dwóch kobiet. A także konfrontacji między intelektem i siłą, emocjami i rozsądkiem, dwoma współistniejącymi ze sobą aspektami ludzkiej psyche. To taneczna wyprawa w głąb kobiecego świata, zaskakująca różnorodnością ruchu i sugestywnością scenicznych obrazów.[…]"  Julia Hoczyk, nowytaniec.pl, 01.11.2007

Narybek from Poland
 „Dziewictwo”
reżyseria: Jarosław Filipski
współpraca reżyserska, scenograficzna i ruchowa: Joanna Chwastek
obsada: Katarzyna Gorczyca


Zbieżność tytułów z gombrowiczowskim „Dziewictwem” jest prawie przypadkowa. Prawie, gdyż są jednak cechy wspólne: dziewica bezsprzecznie jest, problemy cnotliwe ma, niewinność też okazuje (w pewnym sensie). Jednak nasze dziewictwo jest z XXI wieku, tamto – Gombrowicza to ramotka z minionej epoki. Obie dziewice mają zupełnie inny problem związany ze swoją cnotą.
Narybkowa dziewica ma pomysł-ideę. Ponadto tańczy, śpiewa, improwizuje. Ma cel i do niego dąży. Tylko, że świat za nią nie nadąża, świat jest jeszcze w innej epoce, ona jest za to człowiekiem (choć dziewicą tylko;) nowoczesnym.

Teatr Lustra Strona Druga
 „Misja: Wiosna”
współpraca reżyserska: Alicja Mojko
reżyseria: Maciej Gorczyński
obsada: Weronika Podlesińska, Adrianna Lisewska, Paweł Oleksiński, Adam Akerman, Sławomir Kochanek scenografia: Lustra Strona Druga i Anna Gros
Scenariusz na podstawie opowiadań Brunona Schulza: Małgorzata Michalczyk,
Maciej Gorczyński)

Przedstawienie w technice impresji teatralnych. Ambicją twórców nie jest pokazanie złożonego świata opowiadania Bruno Schulza, ale podjęcie jednego z tematów „Wiosny” – młodzieńczej, lecz nie niewinnej, relacji pomiędzy mężczyzną i kobietą.

Grupa Nieformalna KK
Spektakl „Jestem”spektakl poetycki – wiersze Alicji Krajewskiej

Wiersze, które zostały użyte w przedstawieniu teatralnym - Jestem, przeleżały
w niektórych przypadkach całe dziesięciolecia w szufladach moich biurek, stołów, kryły się
na półkach między książkami, a po przeprowadzce długi czas chowały się w kartonowych pudłach. Pisałam je od lat liceum, aż do chwili obecnej. Myślę, iż jest to istotna informacja, bowiem stylistyka, charakter, tematy wierszy są tak rozmaite, że ja sama mam wrażenie, iż pisało je co najmniej kilka kobiet.
 

Strefa Poza Tym
 „Single story”
adaptacja i reżyseria: Agnieszka Kochanowska
wykonanie: Edyta Janusz-Ehrlich
animacje, scenografia: Adam Przybysz; elementy choreografii: Jacek Krawczyk

Spektakl „Single story” ma też mówić o sposobach radzenia sobie z wątpliwościami, które dotykają człowieka w najbardziej pierwotnym dążeniu do uczciwej, dającej spełnienie relacji z drugim człowiekiem, a jednocześnie w przeciwnym mu, choć równie silnym dążeniu do własnej niezależności i odrębności. O formach obrony i manipulacjach, jakie stosujemy w kontaktach z innymi i w kontaktach ze sobą. O dwóch przeciwnych tendencjach, które w nas walczą: chęci zlania się z bliskim człowiekiem w jedno i chęci ucieczki, gdzie pieprz rośnie. O teatrze, który kreujemy, żeby nie dać się przyłapać na słabości.
W warstwie formalnej spektakl jest eksperymentem mającym na celu spójne połączenie animacji i filmu z rzeczywistością teatralną. Wszystkie środki użyte w przedstawieniu mają służyć pokazaniu wewnętrznego świata głównej bohaterki, złożonego ze wspomnień, obrazów, osobistych mitów i wyobrażeń.

Teatr Amareya
 „Faceless” – Katarzyna Julia Pastuszak
  „Tribute to J.S.”– Agnieszka Kamińska


Faceless
„Wizytówką indywidualności i odmienności człowieka jest twarz. Autorka pokazuje jednak, że to, co nas wyróżnia od innych, co najbardziej jednostkowe, to wnętrze - zbudowane z naszych doświadczeń i oparte o codzienność. Lecz pełnię swej tożsamości odnaleźć można wyrażając to, co wewnętrzne, poprzez ciało - ruch, oddech, głos, rytm. Ponieważ to ciało wypełnia nasz własny czas i przestrzeń, w której istniejemy. W spektaklu teatr ruchu i dramaturgia współpracują ze sobą (…) Taniec aktorki wyrażał wahanie w chęci stania się kimś innym. Spieranie się, rozmowę dwóch osobowości. Wspaniale złożony kolaż muzyczny dopełnił tę wysoce intelektualną całość (…) Spektakl niesie ze sobą wiele głębokiej refleksji (…), stanowi nową kartę w historii Teatru Amareya (….).  [M. Hajdysz, Gazeta Wyborcza]
  Tribute to J.S.
„Premiera najnowszego solowego spektaklu Agnieszki Kamińskiej ustawiła teatr w czołówce trójmiejskich teatrów niezależnych. ‘Hołd dla J.S.’, poruszający trudny temat konfrontacji z rodzinną historią czasów II wojny światowej, owacyjnie przyjęty przez publiczność, dał świadectwo niezwykłej wrażliwości i dojrzałości artystycznej Kamińskiej i był niewątpliwie jednym z najlepszych spektakli, prezentowanych na trójmiejskich scenach w tym roku. (…) Jej szczere i przejmujące wyznanie zelektryzowało całą widownię. Za pomocą tańca, gestu i spojrzenia oddała uczucia zniewolenia, strachu, zagubienia, ale też pragnienie życia i wolności oraz potrzebę odzyskania indywidualności. Jeśli ktoś twierdzi, że pokolenie wnuków tych, którzy doświadczyli wojny, nie jest w stanie niczego zrozumieć, powinien obejrzeć ten spektakl.” M. Hajdysz, Gazeta Wyborcza Trójmiasto

Teatr Zielony Wiatrak
 „Nosorożec w Jeżynach”
tekst i reżyseria: Marek Brand
scenografia: Anna Molga, Marek Brand; muzyka: Piotr Truchel

Najnowszy spektakl to historia kobiety, która postanawia odejść od swojego partnera.
Jednak nie potrafi tak zwyczajnie "wyjść i zamknąć za sobą drzwi". Jej rozterki przekładają się na to co robi i mówi. Teraźniejszość miesza się z przeszłością. Bohaterka przywołuje zarówno piękne jak i smutne chwile ze swojego związku. Tak naprawdę to spektakl o skomplikowanej naturze człowieka, o rzeczach z pozoru błahych, nieistotnych wydawałoby się, o stereotypach w postrzeganiu kobiet i mężczyzn.

—→—→—→—→—→—→—→—→—→—→—→—→—→—→—→—→—→—→—→—→—→—→—→—→—→—→

Od samego początku istnienia Klub Winda – Gdański Archipelag Kultury jest miejscem, otwartym dla grup istniejących poza instytucjami. Organizacja Spotkań odpowiadała na potrzebę zaistnienia spektakli teatralnych grup, które nie mogły lub być nigdzie indziej prezentowane. Z czasem Klub Winda stał się miejscem spotkań teatrów działających na terenie całego Trójmiasta przyjeżdżających, po to by pokazać to, co udało im się w ciągu roku wypracować. Prezentacja i integracja twórczych środowisk artystycznych zaowocowała wymianą doświadczeń i pretekstem do wspólnych projektów artystycznych.

Spotkania Trójmiejskich Teatrów Niezależnych zajmują wyjątkowa pozycję w naszych sercach. Towarzyszy nam od samego początku istnienia Integracyjnego Klubu Artystycznego Winda i do dziś jest jednym z naszych sztandarowych projektów.

W poprzednich edycjach swój dorobek prezentowały min.: DADA VON BZDÜLÖW, Kino Variatino, Teatr Okazjonalny, Teatr MEIL, Teatrzyk Cenicienta, Teatr KRIKET (gość specjalny), Marcin Bortkiewicz (gość specjalny), LIPZERZREW sp. z.o.o, Teatr Świnia, Teatr Zielony Wiatrak, Teatr Warsztatowy Znak, Gdański Teatr Tańca, Teatr Niepoważny, Teatr Kąty, Teatr Realistyczny (gość specjalny), Teatr Stajnia Pegaza, Teatr Sióstr Fijewskich (gość specjalny), Teatr Feta (gość specjalny). Odbyły się dyskusje z udziałem twórców i publiczności dotyczące kondycji trójmiejskiego teatru niezależnego oraz wykłady przybliżających ideę teatrów poszukujących. Tradycją spotkań jest prezentacja spektakli, które powstały w ostatnim sezonie teatralnym.

Dzięki możliwości przenikania się różnych form teatralnych, nasze działania zapoczątkowały powstanie wspólnych projektów m.in.: choreografii Anny Haracz i Anny Steller, wspólnego projektu teatru Zielony Wiatrak i Teatru Kino Variatino.

 

 

 

 

 

 

 

 



© 2007 Strony Internetowe Klubu Winda Gdańsk są obsługowane przez CMS e-walk